Kur******
Ogrom mojej nienawiści do świata i wewnętrznej wściekłości nawet nie jest w ogóle możliwy do opisania. Zewnętrznie jestem spokojna, na nikogo nie krzyczę, mam w miarę opanowane zachowania. Ale od środka mnie po prostu pali ogień cholernej wściekłości!
Pytanie proste – dlaczego? Proste tylko i wyłącznie w części pytającej, bo w odpowiedzi jest gorzej. Dlaczego?
Dlaczego?! Bo chciałabym mieć znów 17 lat. Bo może gdybym wtedy wiedziała co będzie za te kilka następnych nie zrobiłabym tyle głupot. Może umiałabym żyć lepiej, może nie stało by się to wszystko, może nie tkwiłabym teraz w marnym punkcie pierdolenia o szczęściu wewnętrznemu, kiedy tak naprawde wszystko mija mnie obok, a to czego chcę ciągle odkładam.
Cholera. Nie, po prostu nie. Nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego wszystkim. Tak nie może być!
I jeszcze jest zimno, a niby jest wiosna. I jeszcze deszcz pada. I wszyscy się starzeją, wszystko się dzieje. Wkurzają mnie głupi hipokryci. I hipokrytki. Ludzie którzy uważają, że mają prawo czegoś ode mnie wymagać. Którzy uważają, że znają się na moim życiu lepiej niż ja! Pierdoleni znawcy. Że przyjaciele odchodzą, a mieli być na zawsze. Że nie chcą nic naprawić! Że komentują, że się sypie i tyle… Że sama już nie wiem czy jest sens o cokolwiek walczyć. I że są kurewskie korki. Że jest głośno, że mnie skóra swędzi. Że jestem jaka jestem. Że jestem piękna i młoda, a mam kompleksy! Że narzekam a mam zajebiście wszystko w życiu! Że jestem. Że wszyscy są! Że byli ludzie w moim życiu i odeszli. Że obiecywali. Że nie dotrzymywali słowa. Że sama nie umiem go dotrzymać. Nawet danego sobie. Że stoję w martwym punkcie i nie wiem jak mam się z niego ruszyć! Że minęło prawie pół semestru i nic z tego nie wynika, że dopiero skończyłam sesję. Że ludzie lubią innych sklasyfikować, zaszufladkować i nakleić etykietkę. Że niektórzy widzą tylko jeden wymiar osoby. Że nie próbują poznać a oceniają. Że cenią we mnie to jak wyglądam. Że nie zauważają kim jestem i jaka jestem.
Cholera. Jestem zła. O to, że nie czynię nic by wyjść z tej chorej sytuacji, że nie umiem iść dalej. Że w życiu było jak było.
Boję się co dalej. Ale przede wszystkim jestem wściekła!