Dimitri: Ostatnio męczy mnie pewna rzecz, Tasso.
Tasso: Co takiego?
Dimitri: Jakie jest znaczenie tego wszystkiego, co mnie otacza?
Tasso: A czego konkretnie?
Dimitri: No wiesz, życia, śmierci, miłości – całego tego świata.
Tasso: A skąd przypuszczenie, że cokolwiek ma jakieś znaczenie?
Dimitri: No bo musi. Inaczej życie byłoby…
Tasso: No czym?
Dimitri: Chyba napiję się ouzo.